Jesteś tu: przedszkolenr381.pl > Medyczne kierunki studiów > Fizjoterapia
Post Icon

Mały buntownik w domu

Mały buntownik w domu to częściej efekt wychowania, niż charakteru dziecka. Jednak oba czynniki są istotne w tym w jaki sposób poskromimy, nasze dziecko. Należy jednak pamiętać, że kary cielesne mogą dziecko bardziej skrzywdzić. Z drugiej strony wychowanie bezstresowe krzywdzi je jeszcze bardziej. Dzieci robią to na co się im pozwala. Są świetnymi psychologami i obserwatorami. Widząc, że rodzic przymyka oko na pewne sprawy np. na niewyniesione śmieci, czują mniejszą presję żeby wykonywać te czynności. Dziecko buntownikiem nie stanie się od razu. Najpierw zacznie się od niewynoszenia śmieci, potem może przestać po sobie sprzątać zabawki. Z czasem może się przerodzić w małego diabełka uprzykrzającego życie wszystkim domownikom. Jak powstrzymać takiego rozbójnika? Są różne sposoby, jedni wyznają zasadę małych kroków. Czyli powolnego wracania do tego co było wcześniej, nijako odwracania skutków zaniedbań rodziców. Inna zasada, bardziej stanowcza i rygorystyczna karze narzucać dziecku różne zasady, których musi się trzymać jeżeli chce spędzać czas przed komputerem, jeść chipsy czy dostawać upominki od rodziców. Jej zasada jest prosta, jednak rodzice często ulegają dziecku, które płacze krzyczy czy uderza głową w łóżko. Zwykle z obawy, że dziecko zrobi sobie krzywdę. Na uspokojenie powiem, że dziecko nie zrobi nic czym sobie by mogło zaszkodzić. Jego opór jest naturalny, jednak nie może się okazać skutecznym.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany ażeby zostawić komentarz.