Jesteś tu: przedszkolenr381.pl > Medyczne kierunki studiów > Pielęgniarstwo
Post Icon

Szkolne obiady dla dziecka

Wiadomą rzeczą jest, że obiady w szkole często są zmorą dla dziecka, a rodzice zapisują na nie swoje pociechy, bo jest to nie tylko łatwiejsze rozwiązanie, ale także i o jeden problem z głowy. Mama nie musi gotować obiadu, w momencie gdy sama z tatą zje coś na mieście, zaś biedne dziecko skazane jest na wątłej jakości obiadki przygotowywane hurtowo przez niekoniecznie miłe panie kucharki. Co złego właściwie jest w takich szkolnych obiadach i dlaczego dzieci szczerze ich nie cierpią wymyślając coraz to nowsze wymówki, aby nie musieć ich jeść? Obiady szkolne jednym smakują, a innym wręcz przeciwnie. Niestety większość stanowi z reguły ta druga grupa. I mimo że taki obiad zaspokoi głód, to niestety nie uraczy kubków smakowych dziecka. Wszystko przez to, że tego jedzenia musi być dużo, aby dla wszystkich dzieci wystarczyło. Dlatego często jakość nie idzie w parze z ilością. Ciężko doprawić odpowiednio duże ilości ziemniaków, jeszcze większa ilość sosu, a już w ogóle nie da się zrobić kilkudziesięciu litrów rosołu na niewielkim kawałku mięsa. Dlatego też potrawy ze szkolnej stołówki nie grzeszą smakiem, a co za tym idzie, dzieci niezbyt chętnie chcą je konsumować. Do tego wszystkiego dochodzi rozmaitość szkolnych posiłków. Mimo że codziennie może być co innego w takiej stołówce, to kiedyś pomysły się kończą i cała pięciodniowa paleta dań powtarza się następnego tygodnia. Dzieci nie lubią monotonności, toteż jedzone po raz któryś z kolei kluski śląskie mogą wychodzić bokiem. Jakie wyjście z tej patowej sytuacji? Nie zapisywać dziecka na obiady w szkole. I chociaż będzie to dla nas dodatkowa praca, to jednak nasze dziecko będzie zadowolone. A chyba to najbardziej się liczy, czyż nie?

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany ażeby zostawić komentarz.