Jesteś tu: przedszkolenr381.pl > Problemy w szkole > Brak chęci do nauki
Post Icon

Zabawy na podwórku

Osiedlowy trzepak, parking i boisko zrobione z plecaków. Tak wyglądały place osiedlowe kiedyś. Wiele z nich wygląda podobnie większość z nich przeszła jednak gruntowną renowację. Mimo zmian w wyposażeniu placów nie ma zbyt wielkich zmian w tym jak dzieci się bawią na nich. Królują, jak zawsze, piłka, piaskownica i dyndanie na trzepakach. Jeżeli chodzi o piłkę, to sprawa wydaje się być jasna. Nie ważne gdzie, nie ważne z kim byle by można było kopać do zmierzchu. Piaskownice zmieniały się natomiast z czasem w coraz to przyjaźniejsze dziecku miejsca. Teraz na nowoczesnych placach piasek ma atesty, zabawki można wypożyczyć, a nad bezpieczeństwem dzieci czuwa osoba na pokrój ratownika na basenie. Dzieci natomiast zwyczajowo robią babki i dołki. Szkoda tylko, że nie grają w kapsle. Trzepak, to miejsce kultowe. Tak samo jak kultowi są Beatelsi w kulturze rocka. Na trzepaku zawierały się pierwsze miłości, na nim też dzieci godzinami zwisały głowami w dół, w zawodach kto dłużej. Rzepak dzięki swej budowie służył często za bramkę. Legendy natomiast głoszą, że ktoś kiedyś użył go do trzepania dywanu. Osiedlowe zabawy to także podchody. Różne odmiany w różnych miastach. Ogólna zasada jest prosta. Jedna grupa się chowa pozostali ich szukają. Reszta reguł się zmienia. W jednej opcji, chowający się zostawiają wskazówki. W innej liczy się czas. Pozostałe wykształciły coś na kształt trofea, które jedna z drużyn musi zdobyć. Krótko mówiąc zabawa przednia i zajmująca mnóstwo czasu. Podsumowując: nie ważne co dzieci robią. Ważne że są na świeżym powietrzu, a im szybciej biegają, tym bawią się lepiej.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany ażeby zostawić komentarz.